Grana padano w czołówce najlepszych włoskich serów


Dobre, bo włoskie – tak można by sparafrazować słynne hasło, bo jest w tym dużo prawdy. Kuchnia włoska uznawana jest za jedną z najlepszych na świecie. Ta opinia nie wzięła się znikąd, bo włoskie potrawy są nie tylko smacznie skomponowane, ale też przygotowywane ze składników najwyższej jakości.

Konkurent parmezanu

Trudno wyobrazić sobie kuchnię włoską bez wyśmienitych serów. W słonecznej Italii można spotkać się z setkami ich odmian – produkowane są z mleka krowiego, owczego lub koziego albo ich mieszanki. W zależności od tego, jaki procent tłuszczu zawierają, włoskie sery dzieli się na tłuste, półtłuste, lekkie i chude. Sery są także klasyfikowane ze względu na twardość – od świeżych, przez miękkie, aż po półtwarde i twarde. Do najbardziej znanych włoskich serów zaliczamy z pewnością mascarpone, mozzarellę, gorgonzolę i parmezan. Znamy ich smaki i wiemy, jakie mają zastosowanie, ale takich, które zasługują na naszą uwagę, jest o wiele więcej. Z widzenia z pewnością znamy ser grana padano, ale nie zawsze wiemy „z czym się go je”. Przekleństwem tego popularnego we Włoszech sera jest to, że często mylony jest z parmezanem. Rzeczywiście, oba sery są do siebie podobne, ale jest między nimi sporo różnic. Grana padano jest delikatniejszy w smaku, a obiegowa opinia głosi, że warto go użyć do potraw przygotowywanych na ciepło, podczas gdy parmezan lepiej smakuje na zimno.

Ser z długą historią

Oba rodzaje serów wiele też łączy – posiadają znaki jakości potwierdzające ich oryginalność i jakość, co oznacza, że spełniają wysokie normy. Krowy, które dostarczają mleka do ich produkcji muszą być wypasane na określonych zasadach, jednak w przypadku grana padano są one odrobinę mniej restrykcyjne. Trzeba więc przyznać, że jest on nieco gorszym kuzynem parmezanu, ale i tak jednym z serów, którymi Włochy mogą się poszczycić. Produkowany jest na północy kraju, a jego historia zaczęła się już w średniowieczu. Pierwszymi producentami grana padano byli cystersi z jednego z klasztorów, a dzisiaj z jego wytwarzania słynie trzydzieści włoskich prowincji. Grana padano swoją nazwę zawdzięcza regionowi, z którego pochodzi – Pianura Padana oraz temu, że jego tekstura jest wyjątkowo ziarnista – grana to po włosku ziarno.

Jedz zdrowo!

O tym, że jest to produkt wysokiej jakości świadczy sposób jego produkcji. Zanim trafi na sklepowe półki, a z nich do naszych kuchni, musi przejść proces dojrzewania, który trwa od sześciu miesięcy do dwóch lat. Tyle czasu ser musi spędzić w piwnicy, w której panuje temperatura od 15 do 20 stopni Celsjusza. Ser grana padano charakteryzuje się intensywnie żółtą barwą oraz ma grubą i twardą skórkę, na której widoczne są pęknięcia. Smak tego jednego z najlepszych włoskich serów opisywany jest jako ostry, intensywny, oraz słony i bardzo... serowy. Prócz oryginalnego smaku ma nam do zaoferowania cały zestaw wartości odżywczych – zajadając się grana padano, dostarczamy do naszego organizmu między innymi cynk, białka, wapń, a także witaminy z grupy B oraz witaminę A. Ser ten dodany do makaronu czy pizzy nie ciągnie się, co wielu smakoszy włoskich dań uzna za niezaprzeczalną zaletę.

Dla smakoszy i dbających o linię

Warto też wiedzieć, że choć grana padano jest nieco mniej popularny od parmezanu – przynajmniej w naszym kraju – to uważa się go za zdrowszy. A to dlatego, że do jego produkcji stosuje się często nie zwierzęcą a roślinną lub bakteryjną podpuszczkę. Jeżeli zdarzy nam się pomylić grana padano z parmezanem, to nie musimy z tego powodu wpadać w rozpacz, bo mają niemal identyczne zastosowanie. Dlatego, kupując któryś z nich, kierujmy się przede wszystkim swoimi upodobaniami kulinarnymi i smakiem. Grana padano ma jednak tę przewagę, że jest mniej kaloryczny, więc z pewnością chętnie wybiorą go osoby, które dbają o linię.

Specjałami kuchni włoskiej z dodatkiem najlepszych, pochodzących z tego kraju serów, możemy delektować się w poznańskiej restauracji Kuchnia Italia. Być może tam uda nam się znaleźć swoją odpowiedź na pytanie: grana padano czy parmezan?