4 rzeczy, które mogą Cię zaskoczyć w restauracji we Włoszech


Każda kultura ma swoje zasady. Nie inaczej jest we Włoszech, gdzie wielowiekowa tradycja odcisnęła swoje piętno nie tylko na tym co się podaje, ale również jak. Południowy temperament Włochów również w zadziwiający sposób modyfikuje zachowanie we włoskich restauracjach. W poniższym wpisie poruszymy kwestie, które nawet nie tyle są dziwne co cechują się zdecydowaną odmiennością w stosunku do tego z czym mamy do czynienia na codzień w Polsce. Ten artykuł może okazać się szczególnie przydatny dla wszystkich tych, którzy po raz pierwszy wybierają się do Włoch.

Coperto - dodatkowa opłata za ładny wystrój

Coperto dosłownie można przetłumaczyć jako “nakrycie”. W restauracjach na terytorium Włoch funkcjonuje to jako dodatkowa pozycja na rachunku, którą tłumaczy się jako opłatę za przygotowanie stolika. Zwykle nie jest to duża suma, w zależności od regionu Włoch i prestiżu restauracji waha się od jednego do kilku euro. Czasem w jednej restauracji możemy znaleźć zarówno stoliki objęte opłatą coperto, jak i te darmowe. Często jedyną różnicą jest nakrycie stołu. Jeśli zobaczymy, że w jednej restauracji część stolików jest nakryta, a część nie, to jeśli zależy nam na oszczędności wybierzmy stolik bez serwety. O istnienie dodatkowej opłaty może również zapytać kelnera, który wskaże nam, za które stoliki zapłacimy więcej. Teoretycznie pozycja coperto powinna widnieć również w menu, jednak nie wszystkie restauracje trzymają się tej zasady. Coperto najczęściej naliczane jest od osoby, tym bardziej zwracajmy na nie uwagę podczas wycieczki z większą ilością znajomych.

Zamówiłem spaghetti bolognese - ale gdzie mój sos?!

W Polsce jesteśmy przyzwyczajeni do ociekających sosem makaronów. We Włoszech makaron przyrządzany jest w taki sposób, by smak przechodził do wewnątrz “pasty”. Makaron trafiający do sosu nie jest jeszcze do końca ugotowany, dzięki czemu pochłania większość płynnej części sosu. W związku z tym w efekcie końcowym makaron nie jest otoczony sosem, to sos jest w makaronie. W niektórych bardziej tradycyjnych restauracjach na pierwszy rzut oka możemy otrzymać sam makaron, jednak dzięki temu zabiegowi ta kompozycja jest o wiele bardziej jednolita i tworzy spójne danie.

Włosi - kawowi i pizzowi puryści

Kultura picia kawy we Włoszech jest bardzo rozbudowana, podobnie jak kultura robienia pizzy. Jednak nawet posiadanie bogatej historii nie spowodowało u Włochów odejścia od najprostszych form. Co prawda w menu często znajdziemy różne rodzaje zarówno pizzy, jak i kawy, jednak jest niepisana zasada dotycząca jedynej słusznej formy, a reszta pozycji znajduje się tam ze względu na turystów. W przypadku kawy jest to espresso. Małe, mocne i aromatyczne espresso jest uznawane za podstawową formę kawy. Jeśli we Włoszech zamówimy po prostu kawę, dostaniemy espresso. Jeśli zażyczymy sobie inny konkretny gatunek, to owszem dostaniemy to co chcieliśmy, jednak dodatkowo możemy dostać krzywe spojrzenie lub porozumiewawcze uśmiechy między pracownikami restauracji lub kawiarni.

Restauracja zamknięta w porze obiadowej?

Sjesta, czyli czas na odpoczynek, posiłek i ochronę przed najgorętszym słońcem, zazwyczaj między 13 a 16. Włosi bardzo nie lubią pracować w tych godzinach i choć zjawisko sjesty w miejscowościach turystycznych spotyka się coraz rzadziej, to wciąż możemy się na nie natknąć. Od sjesty odchodzą szczególnie restauracje, ponieważ na ten czas przypada zazwyczaj największy utarg, jednak zamykanie w tych godzinach sklepów i wszelakich innych usług jest procederem, które we Włoszech pewnie jeszcze jakiś czas się utrzyma.

W naszej restauracji w Poznaniu nie mamy sjesty, dlatego zapraszamy do składania zamówień przez cały czas od dziesiątej rano do dziesiątej wieczorem. Choć nie kultywujemy tej konkretnej włoskiej tradycji, to nasze potrawy kuchni włoskiej z pewnością spełnią wymagania nawet najbardziej wymagających!